Data: 2021-06-10

Nasi Drodzy UzdolnieniJ

Pora wyjść z ukrycia! Odważcie się, pokażcie swoje zdolności…Macie ich mnóstwo i…co ciekawe, każdy bez wyjątku może się jakimś talentem poszczycić, choćby talentem do denerwowania Nauczycieli lub/i Rodziców;)

Rodzice, zachęcajcie swoje pociechy do odważnego prezentowania uzdolnień, wspierajcie i motywujcie do pracy nad sobą.

Pamiętajmy,  każdy brylant jest diamentem, ale diament jest brylantem dopiero po oszlifowaniu!

Zaczynamy prezentację, oto  Zdolniachy z Jedynki:

 Zdolni do wszystkiego!

W tym roku Festiwal Talentów odbywał się przede wszystkim w Waszych domach i Wszyscy zasługujecie na tytuł Talenciaka Roku!

więcej...

          ciakost.maja, zdolni                                                                     MajaKost. zdolni

 

 

Pola Fedyczak zdolni.Modelowe przedstawienie reakcji chemicznej

 

 

 Zdolni literacko

Szlifowanie talentów na języku polskim jest całkiem przyjemne. Poznajcie dziewczynki z 4b, jeszcze o nich usłyszymy!

Weronika Nowak, Maja Lubańska-laureatka Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego

 

 

Jesteś mrówką – Opowiadanie z opisem. Opisz świat z perspektywy mrówki, autor:Weronika Nowak

            Mam na imię Evie i jestem mrówką hurtnicą, chociaż każdy napotkany dwunożny nazywa mnie czarną mrówką. Zazwyczaj większość czasu spędzam w pracy. Z grupą moich przyjaciół zajmujemy się transportem towarów, załadunkiem  i dostarczaniem produktów do klienta. Opowiem Wam, co mi się przytrafiło kilka dni temu. Idąc rano z kolegami do pracy zauważyłam ogromną płachtę, dwunożni nazywają ją kocem. Obok leżało wielkie słomiane pudło, którego nazwy nie pamiętam. Wiem jednak, że takie pudło oznacza wielką wyżerkę i zapasy na bardzo długi czas. Ku mojemu zdziwieniu w pobliżu nikogo nie było. Krzyknęłam zatem:       - Do dzieła przyjaciele, wiecie co macie robić.                               

Kilka tych najszybszych mrówek pobiegło  wezwać posiłki. Ja z pozostałą ekipą zaczęłam wspinać się po pudle leżącym na kocu.

-Jejku, zobaczcie, ile tu jedzenia – odparłam.

- Dzielimy się na grupy kilkunastoosobowe i bierzemy wszystko, co popadnie

 – odpowiedział trener naszej mrówkowej siłowni.

W środku pudełka zauważyłam orzeszki, winogrona, wielkie białe kostki, które z tego, co pamiętam mają bardzo słodki smak i na koniec: uwaga- ogromna kanapka z kiełbasą i wystającą zieloną sałatą, oraz mega olbrzymie jabłko, z którego transportem na pewno będzie problem. Zabraliśmy się za dźwiganiem łupu, gdy nagle pojawili się Oni – nasi wrogowie, czerwone mrówy niedające nam nigdy spokoju. Nasza armia mniejsza, ale waleczna nie zamierzała się poddać. Banda czerwoniaków zaczęła włazić na słomiane pudło. Żeby przetrwać, musieliśmy pozbyć się części zdobyczy. Zaczęliśmy rzucać we wroga kulkami winogron i mniejszą bronią, czyli moimi ulubionymi orzeszkami.

- Nie pokonamy ich, są coraz bliżej – powiedział trener.

- Już po nas – odpowiedziałam.

I wtedy stał się cud. Przyszła dwunożna, zabrała koc i pudło, w którym oczywiście byliśmy my. Nie wiedzieliśmy, co nas czeka, ale przynajmniej pozbyliśmy się wroga. Podczas drogi trochę trzęsło, jednak po chwili dotarliśmy na miejsce. Pudło z nami i z łupem rzecz jasna leżało teraz na drewnianym czymś do siedzenia. Nikogo wokół nie było. Zmęczeni, ale szczęśliwi wydobyliśmy jedzenie i zapełniliśmy nim mrowiska numer trzy, siedem i dziesięć, czyli nasze składziki ze świeżym towarem.

            Dzień był stresujący, mogliśmy stracić życie, na szczęście wszystko skończyło się dobrze, a ja mam pełny brzuch.

                                  

Podróżowanie w czasach pandemii, autor Maja Lubańska, laureatka Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego ph."(Pod)różne historie"

 

Pandemia to bardzo trudny czas dla wszystkich ludzi, w szczególności tych, których pasjonują podróże. Dotknęła ona również mnie i moją rodzinę. Przez pandemię musieliśmy zmienić wszystkie nasze plany. Aby w miarę aktywnie spędzić czas z rodziną, często jeździliśmy na krótkie wycieczki i na naszą ukochaną działkę. Leżąc na działce na kocu spoglądałam w niebo, gdzie widziałam lecące samoloty, zastanawiając się dokąd zmierzają. Tata widząc moje zainteresowanie zaproponował, że zainstaluje mi w telefonie aplikację, która pomoże mi je obserwować i sprawdzić, dokąd one lecą. Dzięki temu dowiedziałam się gdzie leżą różne kraje takie jak Dania, Szwecja, Holandia czy Hiszpania i Portugalia. Ponieważ prawdziwe podróżowanie jest niemożliwe, pomyślałam, że mogę zwiedzić świat wirtualnie, palcem po mapie albo za pomocą telewizji i internetu. Puszczając wodze fantazji zaprosiłam moją koleżankę Nelę Małą Reporterkę do wspólnego zwiedzania i wspólnej zabawy.

Postanowiłyśmy zwiedzić Wyspę Kangura, gdzie szukałyśmy na pustyni śladów kangura. Przy okazji dowiedziałyśmy się, że na wyspie jest kilka różnych pustyni. Najważniejsze z nich to Pustynia Gibsona, Pustynia Tanami oraz Pustynia Simpsona. Podczas podróży zostawiłyśmy na noc na plaży kamerę, by sprawdzić czy nocą przychodzą na plaże jakieś zwierzęta. Nela bardzo lubi kangury, więc miała nadzieję, że je tam spotka. Niestety nasza kamera nagrała jedynie biegającego po plaży psa. Nie traciłyśmy jednak nadziei, że jeszcze spotkamy kangurki. Znajdujące się na wyspie pustynie są bardzo piaszczyste, dlatego wypożyczyłyśmy sobie specjalne deski do zjeżdżania z wielkich wydm. Zjeżdżałyśmy z nich i turlałyśmy się świetnie się przy tym bawiąc. Kiedy wracałyśmy z wydm okazało się, że pomysł z kamerą był trafny, jednak pomyliłyśmy miejsca, ponieważ kangury znajdowały się po drugiej stronie wydmy. Na naszej drodze pojawiła się kangurzyca z maleństwem, bardzo się ucieszyłyśmy się, że je spotkałyśmy, ale wiedziałyśmy, że musimy być ostrożne i zachowywać się cicho. Podczas podróży spotkałyśmy również misia koala, który siedział na spalonym drzewie. Widziałyśmy, że jest ranny, więc wezwałyśmy pomoc. Gdy przyjechali ratownicy opowiedzieli nam o koalach i ich życiu. Dowiedziałyśmy się, jakim zagrożeniem są dla nich pożary lasów. Byłyśmy z siebie bardzo dumne, że pomogłyśmy uratować to miłe zwierzątko. Po całym dniu przygód wracałyśmy bardzo zmęczone, ale pełne wrażeń. Jechałyśmy powoli, ponieważ na drodze pojawiały się przeróżne zwierzęta. Widziałyśmy tam kangury, kolczatki, walabie, i kuzu. Zwiedzanie z Nelą mocno nas wciągnęło i zachęciło do kolejnych przygód. Postanowiłyśmy więc odwiedzić Islandię. Wyspa ta jest bardzo różnorodna, pełna urokliwych wodospadów oraz niebezpiecznych wulkanów. Dowiedziałyśmy się, że niektóre z nich są jeszcze aktywne. Zaciekawiła nas legenda o wikingu, który schował swój skarb w jaskini za wodospadem. Podobno wielu ludzi chciało go wydobyć, niektórym udało się nawet do jaskini dostać, ale nikomu nie udało się otworzyć skrzyni. Według legendy uchwyt od skrzyni został urwany, sama skrzynia spadła w dół jaskini, a urwany uchwyt znajduje się w miejscowym kościele. Podróżowanie z Nelą było dla mnie niesamowitą przygodą, dlatego z niecierpliwością czekam na zakończenie pandemii, aby móc odwiedzić na żywo miejsca, które teraz odwiedziłam wirtualnie z Nelą.

W podróżowaniu i zwiedzaniu w czasach pandemii pomaga mi również moja kuzynka Gosia, która wraz z mężem prowadzi biuro turystyczne ,,Rico Canarias” na Fuerteventurze, czyli jednej z Wysp Kanaryjskich. Na jej portalach społecznościowych oglądam live’y, na których opowiada o tej pustynnej, ale pięknej wyspie. Czytając bloga i niedawno wydany przez nią przewodnik wracam wspomnieniami do wakacji, podczas których ją odwiedziłam.

Pandemia spowodowała, że podróżowanie możliwe jest tylko w taki sposób. Wiem, że nie dostarcza ono takich wrażeń jak prawdziwe podróże, jednak przynosi dużo wiedzy i powoduje, że chęć poznawania świata jest coraz większa. Mam nadzieję, że wkrótce wszystko wróci do normalności i wraz z moją rodziną będę mogła zaplanować wspaniałą, niezapomnianą podróż nie tylko palcem po mapie.

 

 Zdolni Cyfrowi

Święto NowoczesnychTechnologii trwało niemal cały rok, ale w cyfrowych talentach nikt Wam nie dorówna

 

Laura Borowska

https://www.storyjumper.com/book/read/106114036

Jakub Burzyński

https://www.storyjumper.com/sjeditor/edit/105306826/bjakubk

Michalina Adler

https://www.storyjumper.com/sjeditor/edit/105481846/608285a20bcad

Ola Czarkowska

https://www.storyjumper.com/book/read/105495526/608570cdce087

Tobiasz Janion

https://www.storyjumper.com/book/read/104744226/6081d1ff636f4

Jakub Rogaliński

https://www.storyjumper.com/book/read/105451166/6081f33dcb9e2

Maciek Śliwa

https://www.storyjumper.com/book/read/105482216/608413c139ffb

Michał Kotylak

https://www.storyjumper.com/book/read/105479546/608282b1a1fd3

 

 

 

 

________________________________